powróć do bloga

Czy wyjdziesz za mnie? Zimowy plener z niespodzianką

17.01.2018

(UWAGA! TO DŁUGI POST! DLA NIECIERPLIWYCH NA SAMYM KOŃCU PRZYGOTOWAŁAM SLIDESHOW)

 

Ta fotosesja zdecydowanie najdłużej zostanie w naszych umysłach. Poznajcie naszą sympatyczną parę zakochanych Kasię i Adriana. 

 

 

Pomysł był taki: Kasia pod choinkę dostaje Voucher na fotosesję, ale nie spodziewa się, że Adrian w zmowie z nami opracował niecny plan zaręczyn <3

 

Przed sesją Adrian dostarczył nam pewien rekwizyt, żeby wszystko się udało dużo wcześniej pojechaliśmy z Pawłem w bardzo odludne miejsce zawiesić.... 

 GIGANTYCZNE DREWNIANE SERDUCHO! Wybór miejsca dla takiego prezentu nie był wcale taki prosty. Kasia nie może go zobaczyć tak od razu, musi być w tym miejscu ładne światło, odrobinę przestrzeni dla nas czworo i drzewo co dźwignie ten ciężar. Na szczęście było w czym wybierać! 

 

Dobrze, więc teraz zacznijmy udawać, że to będzie zwykła fotosesja w plenerze dla zakochanych.

 

 Dodajmy trochę oliwy do ognia i poprośmy Kasię, żeby powróżyła Adrianowi przyszłość.... 

 Adrian ,spokojnie, Kasia przepowiedziała Ci taką przyszłość, że TAK z jej ust to formalność ;)

 Zbliżamy się do punktu kulminacyjnego, teraz musiałam jakoś doprowadzić zakochanych w ustalone wcześniej miejsce. Zaproponowałam zabawę w ... ciuciubabkę, tylko żeby było trudniej poprosiłam, żeby Adrian od razu zasłonił oczy Kasi.

 

 

 

Resztę opowiedzą Wam zdjęcia.